ziemniaka problemy sercowe
Czasem zastanawiam się jak to jest, że skoro jestem taka osom, wszyscy mnie wielbią i kochają i mogłabym zawładnąć nad światem, gdybym tylko chciała (ale mi się nie chce), to jak, na entalpię, jest możliwe to, że jeszcze żaden z moich mężów do mnie nie zadzwonił i się ze mną nie umówił?! Może dowiedzieli się, że przerażają mnie rozmowy telefoniczne? Hmmm, to jednak nie wyjaśnia dlaczego nie napisali smsa, albo maila... Wiem! Czytają mojego bloga i wiedzą, że nie przepadam za wychodzeniem z domu, dlatego też planują jutro do mnie wpaść (jak ja upchnę 22 chłopa w moim łóżku?... pokoju, I mean pokoju!) z naręczem jedzenia, filmów i książek. Tak! To na pewno jedyne słuszne wytłumaczenie!

0 komentarze:
Post a Comment