50% kobieta, 50% ziemniak

Z cyklu jak żyć:
- Bo wiesz, ja to bym chciała, żeby dało się być jednocześnie silną, poważną kobietą oraz słodką, dziecinną i aseksualną kulką skrobi.
- Och, to dlatego kupiłaś piękną kieckę, a pieniądze na buty wydałaś na piżamę z Ciasteczkowym Potworem!

Powinni mi zmienić płeć w dowodzie na 50% kobieta, 50% ziemniak.



4 komentarze:

Anonymous said...

Przecież piżamę na pewno będziesz częściej zakładać niż kieckę z butami dopasowanymi do niej, więc wybór bardzo dobry podjęłaś :D

Stach

locus said...

Stachu, dokładnie z tego założenia wyszłam. Już w mojej pięknej piżamie paraduję po domu. :3

mickey_mouse said...

I found another potatoe, I can't believe it. Jestem wzruszona, albowiem "my name is potatoe" to moje określenie na stan totalnego uroczego nieogarnięcia i bycia chwilowo niezdolnym do podjęcia jakiejkolwiek aktywności :D
Witaj ziemniaczku :D

locus said...

Haj fajf skrobią.

Post a Comment